<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515</id><updated>2011-11-28T00:17:26.213+01:00</updated><category term='płatne maile'/><category term='zarabianie w internecie'/><title type='text'>Czy wiesz jak możesz zwiększyć swoje dochody??</title><subtitle type='html'>Chcesz zarabiać wykorzystując przy tym potencjał internetu?? Jeśli tak to ta strona jest właśnie dla ciebie. Znajdziesz tu informacje jak możesz zwiększyć zawartość swojego portfela. Chcesz wiedzieć więcej?? Wejdź i sprawdź. Myślę że nie pożałujesz!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-3408258665489129829</id><published>2009-06-02T22:51:00.000+02:00</published><updated>2009-06-02T22:53:01.155+02:00</updated><title type='text'>10 największych kłamstw Network marketingu…</title><content type='html'>Many Loy (14 lipca 2005)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo ma krótkie nogi - mówi stara życiowa mądrość. Kto praktykuje kłamstwo w network marketingu, ten kopie doły sam pod sobą. Mówiąc inaczej - kto próbuje powiększyć swój sukces przez mówienie nieprawdy, ten skończy źle finansowo, a także etycznie i moralnie. I nie ma tu znaczenia, czy mowa jest o produktach, czy usługach, ponieważ kogo raz złapano na kłamstwie, temu już się nie wierzy, nawet jeśli mówi on potem prawdę.&lt;br /&gt;Gorzką prawdą jest fakt, że kłamca rzuca negatywne światło na całą branżę. To kłamcy są winni temu, że politycy i społeczeństwo nie traktują networku poważnie, że ta branża wciąż jeszcze pozostaje w cieniu. Właśnie przez kłamców pojawiają się wciąż nowe ustawy przyczyniające się do upadku wielu firm. W Austrii sprzedaż produktów wykorzystujących oddziaływanie pola magnetycznego została zabroniona. Kto był winien? Kłamcy. Ministerstwo Handlu Zagranicznego Wietnamu zakazało network marketingu pod groźbą ścigania. Kto jest temu winien? Kłamcy z branży.&lt;br /&gt;10 największych kłamstw network marketingu znanych jest każdemu z was - codziennie się z nimi spotykacie. Przy czym nie gra tu roli, czy tylko je słyszycie, czy też w jakiejś formie je praktykujecie. Uświadomcie sobie, że marketing trzeba prowadzić uczciwie, jeśli chcecie odnieść długotrwały sukces. Network marketing jest fantastyczną branżą, która wspaniale się rozwija, i to na całym świecie. Po co więc kłamać, skoro zwykłą prawdą osiągnie się więcej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 1: Każdy nadaje się do network marketingu&lt;br /&gt;Bardziej prawdziwe jest twierdzenie, że network marketing jest dla każdego, ale nie każdy się do niego nadaje. Są pewne cechy charakteru, takie jak: chęć osiągnięcia sukcesu, lojalność, szczerość, zaangażowanie, wytrwałość, zdrowy optymizm, chęć do nauki i zdrowy rozsądek, które są warunkami niezbędnymi, aby stać się networkowcem. Kto tych cech nie posiada, ten nie nadaje się do aktywnej pracy w network marketingu, co nie oznacza, że nie może być konsumentem dystrybuowanych w ten sposób produktów.&lt;br /&gt;Zadowolony klient jest czasem więcej wart niż niezadowolony współpracownik. Jest tak przede wszystkim dlatego, że zadowolony klient poleca firmę dalej, a niezadowolony networkowiec nie przynosi żadnych zysków. A więc przy każdej rozmowie zastanów się, czego oczekujesz: niezadowolonego współpracownika, czy zadowolonego konsumenta?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 2: Nie musisz niczego sprzedawać&lt;br /&gt;Prawda jest taka: networkowiec sprzedaje i musi sprzedawać codziennie. Przy czym nie chodzi tu wyłącznie o produkty, lecz przede wszystkim o sprzedaż pracy w networku. Rozmowy rekrutacyjne czy sponsorskie są także rozmowami handlowymi, choć wiele osób nie chce przyjąć tego do wiadomości. Wieczory informacyjne, prezentacje, meetingi szkoleniowe czy seminaria są w całości spotkaniami handlowymi na najwyższym poziomie. Kto nie przyswoi sobie sztuki sprzedawania i nie chce się jej nauczyć, ten sam jest sobie przeszkodą na drodze do zawodowego i finansowego rozwoju. Nie podlega dyskusji fakt, iż najlepiej zarabiający w tej branży to doskonali sprzedawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 3: W ciągu kilku miesięcy będziesz zarabiał kilkakrotnie więcej niż obecnie&lt;br /&gt;Prawdą jest, że około 80% zrekrutowanych osób rezygnuje z networku w ciągu pierwszych trzech miesięcy. Rekruci networku są celowo wprowadzani w błąd i nieświadomie duplikują te kłamstwa wśród swoich znajomych, krewnych itd. Ponieważ jednak nie wszyscy ludzie pozwalają się oszukiwać czy oślepiać, skutki są następujące: BRAK UMÓW, BRAK NOWYCH PARTNERÓW, BRAK PROWIZJI I WRESZCIE REZYGNACJA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 4: Niepotrzebne jest żadne wykształcenie, aby odnieść sukces w network marketingu&lt;br /&gt;Prawda brzmi inaczej: bez wykształcenia nie ma stabilnych dochodów. Oczywiście szkolenia produktowe są ważną częścią działalności firmy, ale same nie podniosą w niej sprzedaży ani zysków. Network marketing to coś więcej niż prezentacje produktu. Networkowcy, którzy nie rozwijają swoich umiejętności, nie potrafią niczego przekazać. Networkowcy, którzy twierdzą, że wszystko wiedzą, potykają się o samych siebie. Krótko i węzłowato: bez fundamentu wiedzy i dalszego szkolenia nie będzie ani stabilnego, ani wysokiego dochodu. A o wejściu na finansowy szczyt można tylko pomarzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 5: Niezależność bez środków własnych&lt;br /&gt;Prawda: większość firm posiada BREAK-AWAY-PLAN (plan kariery) i bez zamówienia produktów w chwili podpisania umowy o współpracę nie ma niezależności w tej branży. To zamówienie zazwyczaj określa się mianem „pakietu startowego". Takie postępowanie jest w pełni uzasadnione, logiczne i uczciwe, bo jak można pójść do klienta na prezentację bez produktów?&lt;br /&gt;Nieuczciwie zaczyna być, kiedy niektóre firmy lub pojedynczy liderzy zaczynają uprawiać FRONT-END-LOADING. W skrócie chodzi o zmuszanie rekrutów do kupowania towaru za kilka tysięcy złotych. Niestety takie zabiegi - wbrew swym odwiecznym, wewnętrznym zasadom - stosują coraz częściej i nachalniej pierwszoplanowe korporacje networkowe. Taką praktykę Europejska Organizacja Ochrony Konsumenta określa mianem oszustwa. Powód jest jeden: liderzy którzy uprawiają FRONT-END-LOADING powiększają swój biznes i swoją prowizję. Bogacą się na dobrej wierze innych ludzi, którzy w efekcie zostają z towarem za kilka tysięcy złotych na pastwę losu. Zjawisko FRONT-END-LOADING znane jest także jako sprzedawanie pozycji. Oznacza to, że rekruci kupują towar za kilka tysięcy złotych, aby zakwalifikować się od razu do wyższej pozycji w planie kariery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 6: Rób tylko to, co ja lub inni&lt;br /&gt;Prawda: kto mówi takie rzeczy, ten nie ma pojęcia o network marketingu. Network marketing jest niczym jazda samochodem: uczymy się jej krok po kroku pod nadzorem instruktora. Learning By Doing - tak to nazywamy. Osoby, które nie mają prawa jazdy, a chcą prowadzić samochód, zagrażają nie tylko sobie samym, lecz także pozostałym użytkownikom drogi. Sponsorzy lub Uplines, którzy nie nadzorują i nie korygują pracy osób nowych w strukturze (prezentacje handlowe, produktowe, rozmowy sponsorskie, telefonowanie, uzgadnianie terminów spotkań, techniki poleceń), zagrażają swojemu własnemu interesowi oraz przyczyniają się do pewnej śmierci nowych partnerów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 7: Nie musisz prowadzić działalności gospodarczej&lt;br /&gt;Prawda: każda osoba rejestrująca się w firmie z branży network marketingu prowadzi działalność gospodarczą. Według prawa przychody z takiej działalności podlegają opodatkowaniu, nawet jeśli są to małe sumy i ta działalność jest wyłącznie dodatkowa.&lt;br /&gt;Wszystkie inne prezentowane przez firmy teorie mogą mieć poważne konsekwencje dla całej branży. Po pierwsze, zatajenie i nieopodatkowanie dochodu jest karalne. Po drugie, urzędy skarbowe kontrolują nie tylko firmy, lecz także wybiórczo osoby z nimi współpracujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 8: Twoi przyjaciele, znajomi i rodzina to twoi najlepsi klienci&lt;br /&gt;Prawda: szczególnie w tym właśnie kręgu spotyka się najwięcej sceptyków i największy opór. Ale nie dlatego, że produkty są złe lub praca w sieci sprzedaży bezpośredniej jest mało interesująca. Wina leży po stronie osoby początkującej, która popełnia wiele drobnych błędów przyczyniających się do powstania wątpliwości. Pełne euforii rozmowy o zarobkach, branży, firmie i obietnice cudów jakie wyczyniają produkty - hamują zapał przyjaciół, znajomych i rodziny do stania się naszymi klientami czy współpracownikami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 9: Network marketing zrobi z ciebie jutro milionera&lt;br /&gt;Prawda: niestety tylko niewielu osiąga ten status. Dzieje się tak z wielu powodów. Po pierwsze, firma w tym modelu sprzedaży musi spełniać wiele warunków:&lt;br /&gt;# musi działać globalnie lub mieć zamiar globalnej ekspansji. Firmy krajowe nie stwarzają możliwości, by ich pracownik mógł zostać milionerem w tej branży;&lt;br /&gt;# firmy sprzedaży bezpośredniej, takie jak AVON, które działają wprawdzie globalnie, ale nie mają globalnego BREAK-AWAY-PLAN, w gruncie rzeczy nie stwarzają odpowiednich możliwości, aby zostać milionerem network marketingu;&lt;br /&gt;# paleta produktów musi podlegać światowym trendom oraz pozostawać w zasięgu finansowych możliwości przeciętnego człowieka, a więc być dostępna dla mas. Tym trendom podlegają na przykład produkty wellness i kosmetyki. Na całym świecie są około 4 miliony networkowych milionerów, każdy z nich ma własne międzynarodowe struktury. Każdy z nich przekształcił się - w trakcie swojej kariery - z networkowca regionalnego w globalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo nr 10: Nasze produkty uleczą cię ze wszystkiego&lt;br /&gt;Prawda: wszystkie produkty wellness zawierają w sobie substancje wspomagające samopoczucie i zdrowie. Każde inne twierdzenie godzi w ustawę o lekach. W tym przypadku kłamstwa szkodzą nie tylko całej branży, lecz także pojedynczym networkowcom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wytwórcy uzupełniających środków spożywczych oraz suplementów muszą liczyć się z surowymi restrykcjami i kontrolami, jakim podlegają firmy farmaceutyczne. Sprzedawanie zaś suplementów za kilka tysięcy złotych osobie chorej na nowotwór złośliwy - „bo mu przejdzie" - powinno być karane co najmniej dożywotnią zsyłką na Sybir. Ale to temat na oddzielny artykuł.&lt;br /&gt;Autor tekstu jest członkiem Rady Programowej „Network Magazynu": jedynego w Polsce niezależnego czasopisma branżowego na temat marketingu sieciowego. Podczas 24-letniej praktyki sprzedawcy i networkowca w pięciu krajach Europy Many Loy przeprowadził ponad 20 tysięcy rozmów handlowych i sponsorskich. Z jego seminariów i szkoleń skorzystało ponad 80 tysięcy sprzedawców bezpośrednich.&lt;br /&gt;M.Loy, 10 największych kłamstw network marketingu, "MpK-T", nr 93, 14-07-2005, http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=29...&lt;br /&gt;Źródło:internet2009&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-3408258665489129829?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/3408258665489129829/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/06/10-najwiekszych-kamstw-network.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/3408258665489129829'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/3408258665489129829'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/06/10-najwiekszych-kamstw-network.html' title='10 największych kłamstw Network marketingu…'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-6139099064524687699</id><published>2009-05-28T22:14:00.002+02:00</published><updated>2009-05-28T22:40:39.055+02:00</updated><title type='text'>Jak zarobić i się nie narobić</title><content type='html'>Mówię od razu - na dłuższą metę niemożliwe. Ale jak wszędzie jest małe ale;) &lt;br /&gt;Jeśli potrzebujesz motywacji do działania, małego impulsu, aby przekonać się że w internecie można mimo wszystko zarobić. ewentualnie po prostu brak ci gotówki zdradzę Ci łatwy i przyjemny sposób na dodatkową kasę. &lt;br /&gt;Oczywiście na świecie nie ma nic za darmo - dlatego nie dostaniesz tych pieniędzy za nic. Dostaniesz je za coś. A dokładnie za założenie konta w m-banku. &lt;br /&gt;Jest to jeden z nielicznych banków, który ma naprawdę dobrze działający program partnerski. W programie tym plus jest taki,że nie zabrania się partnerowi korzystania z programu na własne potrzeby. &lt;br /&gt;Wystarczy więc założyć ze swojego własnego polecenia konto bankowe i już masz 45 złoty na koncie. Potrzebujesz dodatkowo karty kredytowej?? To następne 50 zł. Czyli jesteś prawie 100 zł do przodu. Żeby nie było tak pięknie - to minimum do wypłaty wynosi 50 zł (samo konto nie wystarczy). Jeśli nie chcesz karty kredytowej - będziesz musiał np. parę razy doładować konto na komórkę za pośrednictwem swego linku partnerskiego. Kolejny warunek - musisz wpłacić na założone konto przynajmniej 150 zł aby bank przypisał Ci zarobione pieniądze.&lt;br /&gt;Oczywiście nie każdy chce mieć konto internetowe (dodam tylko że jest bezpłatne i nawet za wysyłane przelewy Cię nie kasują). Ale jeśli jest Ci potrzebne, to dlaczego przy okazji nie zarobić paru złoty??&lt;br /&gt;Pewnie zastanawiacie się dlaczego zdradzam Wam ten sekret?? Z prostej przyczyny. Chcę abyście uznali mnie za osobę wiarygodną i żebyście częściej odwiedzali mój blog. To taka mała marchewka na zachętę. Ponadto jeśli zapiszesz się do programu partnerskiego z mojego polecenia - ja też coś za to dostanę. A po trzecie nie znam się na produktach bankowych na tyle by zająć się tym programem partnerskim na serio. A jakoś zgłębiać tematu bankowości nie mam ochoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz krótkie streszczenie co i w jakiej kolejności należy zrobić.&lt;br /&gt;1. zapisujesz się do programu partnerskiego m-banku np. z mojego polecenia klikając  w ten link &lt;a href="http://www.mbank.net.pl/7394"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2. Podajesz swoje dane o które Cię poproszą i wysyłasz im podpisaną umowę na wskazany adres&lt;br /&gt;3. Ze swojego konta partnerskiego generujesz link, wklejasz go na swoją stronkę, bloga czy jakiekolwiek forum&lt;br /&gt;4. klikasz w link i zakładasz konto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Zarobione w ten sposób pieniądze będą do Twojej dyspozycji za 1-2 miesiace. Ale to i tak lepiej niż wcale ich nie mieć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było trudno?? prawda??&lt;br /&gt;pozdrawiam. ulaochocka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-6139099064524687699?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/6139099064524687699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/jak-zarobic-i-sie-nie-narobic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/6139099064524687699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/6139099064524687699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/jak-zarobic-i-sie-nie-narobic.html' title='Jak zarobić i się nie narobić'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-1164626232259932096</id><published>2009-05-23T23:39:00.005+02:00</published><updated>2009-05-24T00:25:46.521+02:00</updated><title type='text'>Co programy partnerskie mają wspólnego z przedstawicielami handlowymi??</title><content type='html'>Zastanawiający tytuł prawda?? A skoro tak, to rozwińmy go:)&lt;br /&gt;Myślę że każdy z nas spotkał na swej drodze chociaż jednego przedstawiciela handlowego. Są to osoby, którym dana firma płaci za promowanie i sprzedaż swojego produktu. I zwykle znaczna część zarobków osoby wykonywującej ten zawód uzależniona jest od ilości sprzedanego towaru.&lt;br /&gt;A na czym polega program partnerski?? Według mnie dokładnie na tym samym. Jedyna różnica to miejsce, w którym taka osoba się obraca. W programach partnerskich jest to świat wirtualny, a przedstawiciel handlowy porusza się w otaczającej nas z krwi i kości rzeczywistości.&lt;br /&gt;Dlatego jeśli ktoś Ci mówi że w programach partnerskich szybko i dużo zarobisz - nie wierz mu. To nie jest zajęcie dla każdego. W tej branży sprawdzają się ludzie nastawieni na sukces, którzy dokładnie wiedzą czego chcą i systematycznie to realizują. Prawda jest bowiem taka, że w programach partnerskich porządne pieniądze zarabia jakieś 5% ogółu partnerów. &lt;br /&gt;Co wcale nie znaczy że wśród nich nie możesz się i Ty pojawić. To tak naprawdę zależy tylko od Ciebie. Twojej wiedzy, samozaparcia, chęci samodoskonalenia. Jednak nie zapominaj o najważniejszej rzeczy. W programach tego typu za pośrednictwem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;swojej osoby&lt;/span&gt; sprzedajesz jakiś produkt. Więc musisz stać się dla potencjalnego kupca wiarygodnym źródłem informacji. Taką alfą i omegą, która nigdy nie wpuści nikogo w maliny dla własnego zysku. &lt;br /&gt;Dlatego dobrze przemyśl czy chcesz być partnerem - poświęcić swój czas na poszerzanie swojej wiedzy i zgłębianie takich tematów jak np. techniki marketingowe czy e-biznes. Jeśli Twoja odpowiedź dalej jest pozytywna, to wybierz taki program, z którego produktów sam korzystasz. Trudno zachęcać kogoś do kupowania czegoś, czego osobiście nie używasz, na czym się nie znasz i co Ciebie tak naprawdę nie interesuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując. Tak czy inaczej zachęcam do korzystania z programów partnerskich. W niektórych można kupować produkt na własne potrzeby i z tego tytułu mieć jakiś zastrzyk gotówki. Można też na programach partnerskich zdobyć konkretne doświadczenie, które nam się przyda w dalszej pracy zawodowej. A najbardziej wytrwali i zacięci w swoim postanowieniu uzyskają stałe, dodatkowe źródło dochodów i wiedzę, która według mnie w dzisiejszych czasach jest bezcenna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. W następnym wpisie będzie przykład programu partnerskiego, w którym pełnoletnia osoba będzie mogła zarobić ok. 100 zł kupując coś dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z najlepszymi pozdrowieniami ula ochocka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-1164626232259932096?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/1164626232259932096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/co-programy-partnerskie-maja-wspolnego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/1164626232259932096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/1164626232259932096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/co-programy-partnerskie-maja-wspolnego.html' title='Co programy partnerskie mają wspólnego z przedstawicielami handlowymi??'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-5945521925087884089</id><published>2009-05-21T11:59:00.002+02:00</published><updated>2009-05-21T12:02:58.869+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='płatne maile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarabianie w internecie'/><title type='text'>Czytanie maili (GPTR) a zarabianie w Internecie</title><content type='html'>Dzisiaj wypowiem się na temat popularnych programów, które "płacą" za oglądanie reklam :D&lt;br /&gt;A oto mój artykuł:&lt;br /&gt; &lt;p class="MsoNormal"&gt;Jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę słowo „zarabianie w Internecie” wyskoczy Ci niezliczona ilość stron. Pytanie tylko czy tych naprawdę wartościowych i z propozycjami , które właśnie Ciebie zainteresują.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;W ostatnich czasach bardzo popularną i reklamowaną pozycją zarabiania w Internecie stały się &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;programy typu GPTR (Get paid to read) . Ich idea jest taka, że płacą za czytanie maili reklamowych. &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Z daleka wygląda to fajnie. Każdy kto nie zna programów tego typu myśli „zapisuję się do programu – czytam maile i dostaję wynagrodzenie”. I faktycznie tak to wygląda, tylko jak to zwykle w życiu bywa są małe ALE…&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Pierwsze i najważniejsze to wysokość tego wynagrodzenia. Jeśli myślisz że otrzymasz konkretne pieniądze za otwieranie maili i klikanie w linki, to się mylisz. Za tak zwane przeczytanie maila będziesz miał doliczone do swojego konta&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;jakąś setną lub dziesiątą grosza albo centa. Przy dużym farcie może połowa grosza (ale nie licz na tak dochodowe reklamy zbyt często). Dodatkowo w takich programach z reguły jest jakieś minimum do wypłaty. Oznacza to że dopóki na Twoim koncie nie będzie kwoty w odpowiedniej wysokości pieniędzy nie otrzymasz. W ten sposób wypłatę w wysokości paru złotych albo dolarów sam „zarobisz” w najlepszym wypadku po 2 – 3 miesiącach ciągłego sprawdzania czy coś nowego przyszło na skrzynkę i klikania, klikania…. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Prędzej czy później dojdziesz do wniosku że zarabiają &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;tu tylko nieliczni – Ci którzy inwestują w reklamę i promują &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;program w którym biorą udział. &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Ewentualnie osoby które te programy prowadzą. Dzięki tej promocji (przy czym koszt reklamy już nie liczy się w groszach tylko z reguły dziesiątkach złotych) nazbierasz poleconych, dzięki którym w niektórych programach możesz nawet podwoić swój zarobek. Ryzyko jest jednak takie , że tuż przed uzyskaniem swojego minimum program zniknie. A w tym biznesie zdarza się to często. I wtedy zainwestowane przez Ciebie pieniądze po prostu wyparują czyli Twoje spodziewane zyski tak naprawdę wygenerowały stratę. O czasie jaki poświęciłeś na te zarabianie nawet nie wspomnę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Przy okazji jeśli już zapisałeś się do programu – zwróć uwagę jakie reklamy oglądasz najczęściej. Niewtajemniczonych poinformuję że są to reklamy programów tego samego typu, w którym dana osoba uczestniczy. Zastanawiające prawda?? &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Dlatego moim zdaniem, jeśli masz więcej niż 18 lat nie marnuj swojego czasu na tego typu programy. W ostatecznym rozrachunku okaże się, że zarobili wszyscy oprócz Ciebie. Natomiast jeśli jesteś młodszy – to zawsze jest jakiś sposób na dodatkowe kieszonkowe i zdobycie doświadczenia w e-biznesie. Ostatecznie żadnych kosztów nie ponosisz – za wszystko płacą rodzice a Ty oswajasz się z tematem, że Internet może być źródłem dochodu. &lt;/p&gt;  Zapraszam do dyskusji: podzielacie moje zdanie?? a może uważacie wręcz odwrotnie?? pozdrawiam ula&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-5945521925087884089?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/5945521925087884089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/czytanie-maili-gptr-zarabianie-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/5945521925087884089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/5945521925087884089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/czytanie-maili-gptr-zarabianie-w.html' title='Czytanie maili (GPTR) a zarabianie w Internecie'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-3359386314288658570</id><published>2009-05-15T13:33:00.003+02:00</published><updated>2009-05-15T13:58:01.692+02:00</updated><title type='text'>O czym marzysz??</title><content type='html'>No właśnie. Każdy z nas ma marzenie, a nawet wiele marzeń. Zastanawia mnie tylko czy te marzenia wykraczają poza fantazję co by było gdyby....&lt;br /&gt;Moje wykraczają. Jednym z moich marzeń jest kupno nowego samochodu - forda fiesty. Na dzień dzisiejszy jeżdżę pełnoletnim staruszkiem tej marki, który mimo iż świetnie się sprawdza w każdej sytuacji, prosi się już o mniej wiekowe zastępstwo.&lt;br /&gt;No dobra, ale to przecież standardowe marzenie, czym ono może się różnić od mojego marzenia?? Pewnie zaraz ktoś mnie zapyta. Różni się tym, że ja sobie postawiłam za cel&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; zrealizowanie tego marzenia&lt;/span&gt;. Pochodziłam po stronkach internetowych i wiem już że mój samochód kosztować mnie będzie ok. 40 tysięcy złotych. Ponadto określiłam sobie datę, do której chcę stać się szczęśliwym posiadaczem nowego autka. Stwierdziłam, że najfajniej będzie sprawić je sobie pod choinkę w 2011 roku. Oznacza to, że mam 2,5 roku na wygenerowanie dodatkowego dochodu na realizację mojego marzenia.&lt;br /&gt;Żeby nie było wątpliwości nie mam tych pieniędzy. Moje zarobki pozwalają mi na przeżycie do tego przysłowiowego pierwszego, ale na odłożenie takiej kwoty już niestety nie.&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo, ale kiedy ogarnie mnie zwątpienie, albo kiedy będę chciała rzucić to wszystko w diabły przypomnę sobie po co to wszystko robię. I okaże się, że wykonuje dodatkowe zadania, aby za 2 lata jeździć fajniutkim samochodzikiem. Takim, który spełnia  moje  oczekiwania.  I myślę, że pomoże mi to podczas ewentualnych dołków. Bo będę wiedziała, że robię to by spełniać własne marzenia, a nie cudze np.  szefa i że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;pracuję na swoje konto&lt;/span&gt;, a nie kilku czy kilkunastu osób, które stoją ode mnie wyżej na drabince.&lt;br /&gt;Jutro postaram napisać się jakich narzędzi użyję, aby zacząć zarabiać w internecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-3359386314288658570?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/3359386314288658570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/o-czym-marzysz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/3359386314288658570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/3359386314288658570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/o-czym-marzysz.html' title='O czym marzysz??'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7281298621600043515.post-1624173724961566190</id><published>2009-05-15T08:33:00.000+02:00</published><updated>2009-05-15T08:34:43.846+02:00</updated><title type='text'>Najtrudniejszy pierwszy krok....</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No właśnie. Mam tyle myśli, tyle planów, tyle rzeczy chcę tutaj napisać że nie wiem od czego zacząć.&lt;br /&gt;Najprościej od początku pewnie powiecie.&lt;br /&gt;A początek w moim wydaniu wygląda tak:)&lt;br /&gt;Nazywam się ula i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;chcę zrealizować swoje marzenia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Moje marzenia pewnie jak każdego z nas pociągają za sobą spore środki finansowe, których niestety na dzień dzisiejszy nie posiadam. Ale wierzę, że dzięki pracy, samodoskonaleniu się i systematycznemu zmierzaniu do raz postawionego sobie zadania uda mi się je zrealizować.&lt;br /&gt;Jeśli jesteście ciekawi jak mi pójdzie, jakich metod użyję, aby zwiększyć zawartość swojego portfela to zapraszam do częstego zaglądania tutaj. Zapewniam, że zdobytą wiedzą chętnie podzielę się z Wami i myślę że dzięki temu i Wy osiągniecie sukces i zaczniecie podobnie jak ja zarabiać więcej.&lt;br /&gt;Czego sobie i Wam życzę.&lt;br /&gt;Natomiast o czym marzę napiszę w następnym poście.&lt;br /&gt;Teraz pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego wpisu:D&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7281298621600043515-1624173724961566190?l=pracuj-dla-siebie.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/feeds/1624173724961566190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/najtrudniejszy-pierwszy-krok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/1624173724961566190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7281298621600043515/posts/default/1624173724961566190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pracuj-dla-siebie.blogspot.com/2009/05/najtrudniejszy-pierwszy-krok.html' title='Najtrudniejszy pierwszy krok....'/><author><name>witam</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
